Think Pro MAG

Nie żyjemy w próżni - wyniki badań akustycznych mebli z kolekcji Balma PLUS oraz ETUM

Wiele hałasu powstaje dzisiaj wokół… hałasu właśnie. Szczególnie wyraźnie widać to w branży nieruchomości. Nawet pozornie atrakcyjne lokalizacje nie są brane przez potencjalnych najemców pod uwagę - właśnie ze względu na nadmierny hałas. Czynnik akustyczny odgrywa dzisiaj tak ważną rolę, że wygrywa nawet z zaletami biura w centrum. A stres mierzymy często… liczbą decybeli.

Ból głowy i zdarte gardło to tylko część przypadłości związanych z przebywaniem w hałaśliwej przestrzeni. Chorych „na hałas” wciąż przybywa. Wpływ na to ma oczywiście między innymi współczesny model funkcjonowania biura, czyli – praca we wspólnych pomieszczeniach.

Dla pracodawców to poważny problem. Pracownik zmęczony i zestresowany otaczającą go kakofonią to pracownik MAŁO EFEKTYWNY. Na domiar złego – hałas w miejscu pracy praktycznie uniemożliwia kontakt interpersonalny. Wymiana pomysłów nie może zachodzić w warunkach, kiedy „nie słyszy się własnych myśli”. Co więc zrobić? Czy można się bronić przed hałasem? A może należy zadać inne pytanie: w jaki sposób się bronić?


Na te pytania odpowiadają wyniki badań akustycznych przeprowadzonych właśnie w przestrzeni biurowej. Nowocześnie zarządzane firmy stosują już rozwiązania pozwalające zapewnić w miejscu pracy szeroko rozumiany komfort. Począwszy od odpowiedniego oświetlenia i wentylacji, skończywszy na ergonomii i dbałości o kręgosłupy użytkowników.

Tak się jednak składa, że również akustyka przestrzeni pracy jest bardzo ważna. Ba! Może mieć nawet kluczowe znaczenie. Wiemy, że projektowanie akustycznie „pozytywnych” pomieszczeń sprzyja wzrostowi koncentracji i umożliwia pracownikom wykonywanie bardziej skomplikowanych zadań. To jedna z lepszych inwestycji.



rys. 1 - Hałas a wydajność pracownika


Co oznacza zwrot „akustycznie pozytywny”? Nie wiąże się on, jakby się mogło wydawać, z całkowitym usunięciem hałasu z przestrzeni. Nawet jeśli uważamy, że życie w ciszy to życie lepszej jakości – badania naukowe wyprowadzają nas z błędu. A wszystko z jednego prostego powodu - nie żyjemy w próżni. Otaczają nas dźwięki. Niektóre są bardzo denerwujące, inne przyjemne dla ucha, ale jesteśmy do nich przyzwyczajeni. Więcej – bez dźwięków nie jesteśmy w stanie żyć.


Jednak na pewno bardzo ważne jest dopasowanie poziomu tych dźwięków do potrzeb użytkowników pomieszczeń. Można to zrobić na kilka sposobów, a najefektywniejsze jest ich połączenie. Idealna akustycznie przestrzeń biurowa zakłada izolację od hałasu zewnętrznego, dobiegającego z ulicy. Tutaj bardzo istotną rolę odgrywa architekt i rozwiązania technologiczne, przez niego zastosowane. Ważne są materiały, z których zbudowane są ściany. Nie bez znaczenia jest też dobór okien, czy projekt optymalnie działającego, możliwie bezgłośnego systemu wentylacji. Kolejnym, krokiem jest odpowiednia aranżacja przestrzeni.


Bardzo ważne jest wygłuszenie pomieszczenia, czyli likwidacja efektu tzw. „echa”. Zasadniczym problemem w przypadku sporych pomieszczeń (szczególnie w nowoczesnych obiektach zaprojektowanych z użyciem tzw. betonu architektonicznego, szkła, stali, kamienia) staje się właśnie hałas pogłosowy. Z pomocą przychodzą elementy wyposażenia, czyli przede wszystkim meble. Ich projektanci i producenci, oprócz estetyki i jakości, zwracają uwagę na aspekt akustyczny i wykorzystują materiały o odpowiedniej charakterystyce. Odpowiednio dopasowane meble potrafią zdziałać cuda. Nie tylko kompozycyjnie. Nowoczesne biuro open space charakteryzuje się dzisiaj również innowacyjnością rozwiązań akustycznych.


Przykłady rozwiązań dla poprawy akustyki w najnowszych realizacjach Salonów Balma przy wykorzystaniu mebli z kolekcji Balma PLUS oraz ETUM